Z życia parafii - relacje - wcześniejsze


Odpust Przenajświętszej Trójcy – 22 maja

W niedzielę 22 maja, w uroczystość Przenajświętszej Trójcy parafia w Przytkowicach przeżywała swój odpust. Najważniejszym wydarzeniem obchodu parafialnego święta była uroczysta Msza święta czyli tzw. suma odprawiona o godz. 11:30. Przewodniczył jej ks. prałat Florian Kosek, emerytowany proboszcz parafii w Krakowie-Prokocimiu. Towarzyszyli mu ks. prałat Stefan Misiniec z Kalwarii oraz bernardyn o. Ekspedyt Osiadacz, który wygłosił kazanie. Obaj księża prałaci w tym roku obchodzą złoty jubileusz – 50-lecie kapłaństwa.

Obecne były: poczet rzemiosła, strażacy ze sztandarami, zespół regionalny „Sami swoi”, dzieci komunijne w strojach i młodsze z dzwoneczkami i kwiatkami. Asysta Mszy była uroczysta, śpiewała schola i grała orkiestra OSP. W liturgię zaangażowali się także członkowie Parafialnego Komitetu ŚDM. W trakcie uroczystości po wypełnieniu posługi w swoich parafiach przybywali księża dekanatu kalwaryjskiego oraz z sąsiedniej Paszkówki. Jak zawsze obecny był także ks. Henryk Młynarczyk, redaktor tygodnika „Carolus”.

W kazaniu o. Ekspedyt przytoczył obrazy związane z prawdą o Trójcy Świętej i jej tłumaczenia. Najprostszą formą wyznania wiary w Trójcę Świętą jest znak krzyża uczyniony na sobie. Miłość i jedność Osób Bożych jest wezwaniem do życia miłością i budowania jedności między ludźmi.

Po Komunii świętej przedstawiciele parafii złożyli księżom jubilatom życzenia. Ks. proboszcz powiedział słowo podziękowania. Potem była procesja z Najśw. Sakramentem wokół kościoła zakończona odśpiewanym hymnu „Ciebie Boga wysławiamy” i błogosławieństwem.

Już po liturgii orkiestra przed kościołem zagrała jubilatom „Sto lat” oraz „Barkę”.

Przeżywaniu dnia sprzyjała pogoda – był piękny, słoneczny, ciepły dzień. O tym, że w parafii jest odpust mówiły liczne kramy ustawione przy drodze przed kościołem.


Z waszych serc zbieram plon – I Komunia święta – 15 maja

W niedzielę Zesłania Ducha Świętego 15 maja br. dzieci z klasy III przytkowickiej szkoły przystąpiły do I Komunii świętej. Było wśród nich 11 dziewczynek i 15 chłopców. Przygotowywał je wikariusz ks. Jan Górecki. Dzień wcześniej dzieci przystąpiły do I spowiedzi.

Zgodnie z polską tradycją dzień I Komunii był bardzo uroczysty. Kościół został odświętnie udekorowany. O godz. 10:30 ks. proboszcz i ks. Jan wraz z asystą wyszli przed drzwi świątyni do ustawionych tam dzieci. Rodzice udzielili im błogosławieństwa, po czym wszyscy weszli do kościoła. Na początku Mszy przedstawiciele rodziców poprosili ks. proboszcza o udzielenie dzieciom sakramentu. Dzieci wykonywały poszczególne elementy liturgii – czytały, śpiewały, niosły dary. W kazaniu ks. proboszcz podkreślił, jak wielką rzeczą jest Komunia święta. Dzieci zachęcił do wierności Jezusowi, rodziców – aby dzieciom do tego pomagali, a wszystkich obecnych do otwarcia na nowo serc Jezusowi. Wreszcie nadszedł najważniejszy moment, kiedy każde z dzieci po kolei przyjęło do swego serca Pana Jezusa. Po Komunii świętej dzieci podziękowały rodzicom, pani wychowawczyni i ks. Janowi.

Po południu o godz. 15 dzieci z rodzicami spotkali się na nabożeństwie. Najpierw odnowione zostały przyrzeczenia chrzcielne, a potem odmówiona litania do Matki Bożej. Następnie ks. Jan poświęcił obrazki komunijne, a przy ich wręczaniu było pamiątkowe zdjęcie.

Uroczystości sprzyjała pogoda, która poprawiła się po wcześniejszych deszczowych dniach – było dość chłodno, wietrzenie, ale nie tylko nie padał deszcz, lecz świeciło słońce.

Następnego dnia, w święto Maryi Matki Kościoła dzieci z kl. IV obchodziły rocznicę I Komunii świętej. Oba roczniki do końca tygodnia miały „Biały Tydzień” – codziennie uczestniczyły w nabożeństwie majowym i Mszy świętej.


Przybij piątkę! – przyjęcie pielgrzymki z Bielska-Białej do Łagiewnik – 2 maja

Piesza pielgrzymka z Bielska-Białej do Łagiewnik ma krótką historię – w tym roku odbyła się dopiero po raz czwarty, ale w tym niedługim czasie bardzo się rozwinęła. W pierwszej pielgrzymce uczestniczyło ok. 800 osób w 3 grupach, w tegorocznej ok. 2000 osób podzielonych na 7 grup. W pielgrzymce wzięło udział 27 księży, 3 diakonów, 46 kleryków i 45 sióstr zakonnych. 90-kilometrową trasę pielgrzymi przemierzyli w ciągu 4 dni, od 30 kwietnia do 3 maja. Wzrost liczby uczestników wymusił większą liczbę miejscowości noclegu i wędrówkę różnymi trasami. Hasłem tegorocznej pielgrzymki były słowa „Miłosierni jak Ojciec”.

W trzecim dniu wędrówki 6 grup miało zaplanowany przedpołudniowy postój w Przytkowicach. Podobnie jak rok wcześniej parafianie przytkowiccy postanowili przygotować dla pielgrzymów mały poczęstunek – drożdżówkę i herbatę lub kawę. Przygotowania do przyjęcia pielgrzymów zaczęły się wiele dni wcześniej: zabezpieczono dwie kuchnie polowe, stoły i ławki, składane namioty. W przyjęcie włączyła się rada duszpasterska, strażacy, młodzież ze Szkolnego Koła „Caritas” i szkoła.

W poniedziałek 2 maja od rana na parkingu naprzeciw kościoła urządzano postój. Ustawiono namioty i stoły, w kuchniach gotowano wodę. Uczestnicy przygotowanie spotkali się o godz. 8:50 w kościele na wspólnej modlitwie. Potem przygotowywano drożdżówki oraz stanowiska do nalewania herbaty. Przez chwilę popadał deszcz, ale potem się wypogodziło, a nawet pokazało się słońce. Było dość ciepło.

Jako pierwsza ok. godz. 10 przybyła grupa św. Jana Pawła II, która nocowała w Stanisławiu Górnym. Po modlitwie i powitaniu w kościele pielgrzymi przeszli na parking na poczęstunek, a potem usiedli na trawie na odpoczynek. Część skorzystała z możliwości wejścia i odpoczynku w szkole. Kolejno przybywały grupy nocujące w Wysokiej: św. Maksymiliana, św. Faustyny, bł. Matki Teresy i św. Brata Alberta. Wśród pielgrzymów byli ludzie w sile wieku, starsi, młodzież, a także dzieci – nawet w wózkach. Reprezentowali bardzo wiele parafii diecezji bielsko-żywieckiej. Pielgrzymi mówili szczerze, że nogi ich bolą, ale tak być powinno, bo to przecież jest pielgrzymka.

Po 45-minutowym postoju grupy wyruszały w drogę. I tu miał miejsce zwyczaj, który zrodził się rok wcześniej – młodzież i dorośli z Przytkowic ustawili się w rzędzie, a pielgrzymi przechodząc przybijali im „piątkę”. Pielgrzymi wyrażali szczerą wdzięczność za przyjęcie przygotowane im w Przytkowicach.

Po dłuższej przerwie, ok. godz. 11:45 jako ostatnia przybyła grupa bł. ks. Michała Sopoćki, która nocowała w Kleczy Dolnej. Jej uczestnicy pochodzili z parafii ziemi żywieckiej. I oni zostali poczęstowani, a potem pożegnani przybijaniem „piątki”.

Gdy ta grupa już wyszła, przyszła pora na porządki. Przebiegły one bardzo sprawnie i przed godz. 13 akcja przyjmowania pielgrzymów została zakończona.

Przyjęcie i poczęstowanie takiej liczby pielgrzymów jest dużym przedsięwzięciem. Jego przeprowadzenie nie było by możliwe bez zaangażowania wielu osób – młodzieży i dorosłych. I za to zaangażowanie należy im się wdzięczność.


U grobu św. Stanisława – rewizyta w katedrze wawelskiej – 1 maja

W naszej archidiecezji jest przyjęte, że parafie, które przeżywały wizytację biskupią, w następnym roku odwiedzają katedrę na Wawelu uczestnicząc w nowennie przed uroczystością św. Stanisława. Parafia w Przytkowicach, która w kwietniu 2015 r. przeżywała wizytację bpa Grzegorza Rysia została zaproszona na Wawel na dzień 1 maja. Była to niedziela. Z parafii udała się grupa 35 osób z ks. proboszczem. W programie był nie tylko udział w nabożeństwie, ale wcześniej także zwiedzanie katedry.

Autobus z pielgrzymami wyruszył sprzed przytkowickiego kościoła o godz. 14:30. Droga biegła szybko – krótko po godz. 15 pielgrzymi dotarli pod Wawel. W okolicy Wawelu i na samym wzgórzu było bardzo dużo ludzi, Polaków i obcokrajowców, wszak był to długi majowy weekend. Pielgrzymi przez Bramy Herbową i Senatorską weszli na plac przed katedrą. Tu zrobili wspólne zdjęcie przy pomniku św. Jana Pawła II.

Przed godz. 16 do pielgrzymów przyszedł proboszcz katedry ks. prałat Zdzisław Sochacki, który chciał osobiści oprowadzić ich po świątyni. Najpierw trzeba było przygotować sprzęt – każdy otrzymał odbiornik radiowy i słuchawki, a ks. prałat zaopatrzył się w mikrofon. Taki sprzęt to duża wygoda – w katedrze jest bardzo dużo grup, przewodnik nie musi natężać głosu, a słuchacze dobrze słyszą. Po wejściu do świątyni ks. prałat zatrzymał się najpierw przy konfesji św. Stanisława. Przypomniał historię życia, okoliczności śmierci i rozwój kultu biskupa-męczennika. Podobnie uczynił przy ołtarzu z krzyżem świętej królowej Jadwigi, pod którym są złożone jej relikwie. Oczywiście opowiadał także o nagrobkach królów i o innych elementach wystroju katedry. Na koniec pielgrzymi zeszli do podziemi – do grobów królewskich, gdzie są pochowani także narodowi bohaterowie. W ostatnim pomieszczeniu jest sarkofag z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz tablica z imionami i nazwiskami wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.

Gdy pielgrzymi wyszli z grobów, w świątyni trwało już nabożeństwo majowe odprawiane w kaplicy świętokrzyskiej. O godz. 17:30 rozpoczęła się Msza święta. Na rozpoczęcie męski chór katedralny wykonał pieśń „Gaude Mater Polonia”. Koncelebrze przewodniczył biskup Jan Kopiec z Gliwic. W kazaniu porównał czasy Mieszka I do czasów apostolskich – i apostołowie, i pierwsi władcy Polski musieli podejmować decyzje, których konsekwencje trwały przez wieki. W asyście Mszy było 5 ministrantów z Przytkowic. Po Komunii świętej proboszcz katedry podziękował obecnym za uczestnictwo w nabożeństwie. Potem odśpiewana została litania do św. Stanisława, a po błogosławieństwie było ucałowanie jego relikwii.

Nabożeństwo dobiegło kresu. Pielgrzymi zeszli do autobusu i przed godz. 20 powrócili do Przytkowic.


Droga Krzyżowa ulicami parafii – 19 marca

Od kilku lat w parafii Przenajśw. Trójcy w Przytkowicach w okresie Wielkiego Postu jest odprawiana Droga Krzyżowa ulicami parafii. Zwykle odbywa się ona po rekolekcjach, w sobotę przed Niedzielą Palmową. W tym roku było to 19 marca, a więc w uroczystość św. Józefa.

Przed godz. 15:30 przy skrzyżowaniu głównych dróg w centrum wsi zgromadziła się liczna grupa wiernych. Byli kapłani, ministranci, panowie prowadzący śpiew, a także strażacy zabezpieczający nabożeństwo. Po wprowadzeniu, którego dokonał ks. proboszcz wyruszono w drogę rozważając kolejne stacje. Trasa wiodła obok remizy, szkoły, kościoła, cmentarza do kapliczki na Resztówce, gdzie odprawiono 3 ostatnie stacje. Uczestnicy Drogi nieśli krzyż – kolejno kapłani i ministranci, strażacy, mężczyźni, kobiety, młodzież i dzieci.

Rozważania stacji prowadził ks. proboszcz. Przypominał w nich osoby obecne przy męce Jezusa (byli więc Piłat, żołnierze, Maryja, Szymon, Weronika, ale także Judasz i Piotr), a wydarzenia poszczególnych stacji odnosił do ludzi, pośród których żyjemy. Rozważania przeplatały się ze śpiewami stacji i pieśni pasyjnych. Po ostatniej stacji odśpiewano pieśń „Dobranoc głowo święta”.

Choć w tym roku dzień Drogi wypadł wcześnie, to pogoda była bardzo sprzyjająca – był ładny i dość ciepły dzień.

Droga Krzyżowa odprawiana ulicami parafii już na dobre wpisała się w życie przytkowickiej parafii.


Rekolekcje parafialne 13 - 16 marca

Wielkopostne rekolekcje odbyły się tradycyjnie w piątym tygodniu Wielkiego Postu. Prowadził je bernardyn o. Ekspedyt Osiadacz z Kalwarii.


Kolędowanie w Przytkowicach – 31 stycznia

Okres kolędowy tej zimy w Przytkowicach obfitował w wydarzenia! Najpierw uczniowie szkoły podstawowej przygotowali spektakl jasełkowy, którym uświetnili szkolną wigilię (a także Dzień Babci i Dziadka oraz tradycyjny „Opłatek”), potem przez wieś przemaszerował triumfalny pochód Trzech Króli, a na zakończenie – w niedzielę 31 stycznia – odbył się „Wieczorek kolędowy” będący wspólnym dziełem młodzieży i dorosłych. Wieczór niezwykły, nieczęsto bowiem zdarza się, by w role aktorów wcielili się nauczyciele, dyrekcja szkoły, ksiądz wikary i sołtys wsi! Występ dorosłych swoim nastrojowym śpiewem uświetnił szkolno – parafialny chór Do – mi – sol.

Realizacja przedsięwzięcia nie była łatwa, bo jednak występ sceniczny to nie to samo, co wystąpienia publiczne związane z codziennymi zajęciami! Trema przed występem rosła z każdym dniem, by w niedzielne popołudnie przyjąć nieomal formę paniki! Na szczęście, wzajemne wsparcie i niezwykle życzliwe przyjęcie bardzo licznie zgromadzonej publiczności pozwoliło opanować tremę i zagrać doskonale. Dla widzów był to miło spędzony wieczór, dla „aktorów” – wielka frajda, że udało się pokonać strach, razem zrobić coś dobrego, ciekawego i trochę niezwykłego.

Każdy wie – panowie, panie – trudną sztuką wychowanie!

Nauczyciel – szczwana sztuka – ciągle nowych tricków szuka,

By dziewczęta oraz chłopcy szli tą „jasną stroną mocy”.

W jasełkowej opowieści prawd odwiecznych moc się mieści,

Dobro nad złem bierze górę, w jednym rzędzie chłopy, króle…

Niezła szkoła teologii, filozofii i historii,

Ale rzecz to nie jest prosta, by z tego nie wyszła szopka

Piękne stroje, błazny, króle – łatwo wskoczyć w cudzą skórę…

Diabły, Herod, w butach słoma… oby to nie było o nas…

mb

Wszelkie prawa zastrzeżone parafiaprzytkowice.pl Odwiedziło nas już 145379 osób. (Unikalne dzienne wejścia od 2012-07-01)