Z życia parafii - relacje - nowsze


Świąteczne spotkanie seniorów – 31 stycznia

W okresie Bożego Narodzenia organizuje się świąteczne spotkania różnych grup i wspólnot. W wielu miejscowościach czy parafiach odbywają się tego typu spotkania osób starszych. Takie świąteczne spotkanie seniorów postanowiono zorganizować także w Przytkowicach. W jego organizację zaangażowali się zespół regionalny „Sami Swoi”, strażacy, szkoła z dyrekcją i kuchnią, młodzież ze scholi i ze Szkolnego Koła Caritas, pani katechetka, pan sołtys, chętni parafianie oraz parafia z ks. Janem i ks. proboszczem, który koordynował całość przygotowań. Parafianie zostali poproszeni o zgłaszanie osób starszych pragnących wziąć udział w spotkaniu.

Spotkanie odbyło się we wtorek 31 stycznia i miało dwie części. Pierwsza z nich była w kościele. Była to Msza święta o godz. 10, którą odprawił ks. proboszcz. W kazaniu ks. proboszcz mówił o radości płynącej z Bożego Narodzenia oraz o potrzebie dzielenia się radością z innymi. Seniorzy mieli okazję obejrzeć piękną, bardzo rozbudowaną przytkowicką szopkę.

Po Mszy uczestnicy spotkania przeszli do szkoły – strażacy pomagali tym, którzy potrzebowali pomocy na zaśnieżonej drodze. W szkole było przygotowane miejsce spotkania ze stołami, a na nich ciasta upieczone przez parafian. Po zajęciu miejsc był czas na zjedzenie ciast, wypicie kawy i herbaty (którą roznosiła młodzież) i rozmowę.

Gdy obecni już się posilili, rozpoczęło się śpiewanie kolęd. Najpierw kilka nowszych kolęd zaśpiewała schola „Do-mi-sol”. Potem śpiewał zespół „Sami Swoi”, a następnie było wspólne kolędowanie wszystkich obecnych. Między kolędami znalazła się też znana piosenka „Upływa szybko życie”. Na koniec ks. proboszcz podziękował za przygotowanie spotkania i za obecność na nim, a uczestnicy postanowili za rok zorganizować następne spotkanie.

W spotkaniu uczestniczyły razem 52 osoby – od starszych do młodzieży. Obecni dobrze się na nim czuli i powszechna była opinia, że warto było je zorganizować. Organizacja takich spotkań wejdzie na stałe do przytkowickiego kalendarza.


Przytkowicki Orszak Trzech Króli – 6 stycznia 2017 r.

6 stycznia br., w uroczystość Objawienia Pańskiego w Przytkowicach po raz drugi przeszedł Orszak Trzech Króli. Na miejsce zbiórki jego uczestników wybrano plac przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej. Godzina: kwadrans przed 11. Sporą niedogodnością był panujący w tym dniu duży, kilkunastostopniowy mróz. Stąd uczestnicy przybyli krótko przed rozpoczęciem. Był zespół regionalny „Sami Swoi”, z którego wybrano trzech królów, z kapelą. Były dzieci, w których strojach były elementy czerwone, zielone i niebieskie, stosownie do trzech kontynentów: Europy, Azji i Afryki, a na głowach miały korony. Dzieciom oczywiście towarzyszyli rodzice.

Ks. proboszcz powiedział kilka słów wprowadzenia, po czym orszak wyruszył w stronę odległego o kilkaset metrów kościoła: na przedzie szła gwiazda, za nią królowie z orszakiem, potem kolejno kontynentami dzieci z rodzicami. Kapela grała, a pan organista prowadził śpiew kolęd. Prześpiewano ich cztery, gdy orszak wszedł do kościoła. W kościele dzieci ustawiły się kontynentami, po czym przy szopce nastąpił pokłon królów. Kacper, Melchior i Baltazar kolejno wypowiedzieli słowa hołdu dla Dzieciątka Jezus i złożyli Mu swoje dary: złoto, kadziło i mirrę.

Po hołdzie rozpoczęła się Msza święta, którą odprawiał ks. Jan. W kazaniu ks. proboszcz podkreślił, że przyjście Pana Jezusa jest wielkim darem dla wszystkich narodów, także dla Polaków. Jednocześnie wszyscy, którzy poznali Pana wezwani są, aby głosili Go tym, którzy go jeszcze nie znają. Po Mszy „Sami Swoi” zaśpiewali przy szopce kilka kolęd, potem było pamiątkowe zdjęcie.

Zwyczaj organizowania 6 stycznia Orszaków Trzech Króli bardzo szybko się upowszechnił: jest ich już ok. 500 w Polsce i kilkadziesiąt poza granicami. Niektóre z nich są bardzo rozbudowane, np. w Warszawie czy Krakowie. Orszak przytkowicki jest znacznie skromniejszy, ale przecież nie o okazałość chodzi – chodzi o to, aby w tym dniu każdy mógł się poczuć królem zdążającym do Betlejem, do Jezusa.


Co nowego w przytkowickiej szopce?

W przytkowickiej szopce scena narodzenia Pana Jezusa wzbogacona jest obrazami ze świata przyrody i z życia mieszkańców. Jest strumyk, staw, ptaki, zwierzęta, rybki… Są warsztaty pracy i ludzie w nich pracujący, dawny kościół z kościelnym, remiza strażacka ze strażakami. Większość postaci jest ruchomych – kowal stuka młotem, a strażak dzwoni dzwonem. W tle słychać odgłosy domowych zwierząt…

Co roku przybywa coś nowego. W tym roku w szopce zostali umieszczeni członkowie zespołu regionalnego „Sami Swoi”. Z przodu pan z tabliczką „Przytkowice” (jak na asyście w czasie sierpniowych procesji maryjnych w Kalwarii), obok dwie panie. Za nimi trzech muzykantów. Wszyscy ubrani są w stroje regionalne. Wszyscy też ruszają się – ci z przodu tańcząc, ci z tyłu grając. Obok jest drewniany budynek – to tzw. „willa”, jeden z charakterystycznych budynków Przytkowic.

Jak co roku szopka jest dziełem dwóch parafian, którzy poświęcili wiele trudu, aby ją przygotować.


Tradycyjne przytkowskie potrawy wigilijne

Wieczerza wigilijna jest czymś wyjątkowym. Dotyczy to także potraw, która na niej są spożywane. Są te, które z wigilią są kojarzone w całej Polsce – ale są i takie, które są charakterystyczne dla poszczególnych regionów i okolic. Nie o wszystkich z nich się dzisiaj pamięta. W Przytkowicach postanowiono przypomnieć takie właśnie tradycyjne wigilijne potrawy. Zaangażowali się w to zespół regionalny „Sami Swoi” i ks. proboszcz.

Na ich prośbę przytkowickie gospodynie spisały przepisy potraw, a potem przekazały je zespołowi. Zebrano 14 przepisów, wśród nich: zupa grzybowa z łazankami, kopytka w sosie grzybowym, pierogi z kapustą i grzybami, makaron łazankowy z kompotem, strucla z czarnuszką, no i oczywiście siemionka.

Ks. proboszcz zajął się upowszechnieniem przepisów: powstała broszurka, którą rozdano parafianom. Na pewno są jeszcze inne takie dania, więc zbiór zostanie uzupełniony.

W czasie Dni Młodzieży papież Franciszek zachęcał młodzież do rozmawiania z dziadkami, ze starszymi, do stawiania im pytań. I nazwał to zachowywaniem pamięci. Trzeba zachowywać lokalne tradycje – i temu służy przygotowanie zbioru tradycyjnych wigilijnych potraw.


Odpust św. Katarzyny – 25 listopada

W piątek 25 listopada parafia w Przytkowicach czciła swoją drugą Patronkę – św. Katarzynę Aleksandryjską. Msze święte w tym dniu było o godz. 7 oraz o godz. 17 – główna Msza uroczystości czyli tzw. suma. Odprawił ją i kazanie wygłosił ks. dr Franciszek Płaczek, kapelan „Oazy Życzliwości”. Obecne były poczty sztandarowe szkoły i rzemiosła, strażacy ze sztandarami, a także księża dekanatu Kalwaria z dziekanem ks. Wiesławem Cyganem. Grała orkiestra Ochotniczej Straży Pożarnej.

W wygłoszonym kazaniu ks. Płaczek mówił o ludzkim pragnieniu szczęścia. Może je zaspokoić tylko Bóg. Po upadku pierwszych rodziców człowiek tęskni za szczęściem – za Bogiem i za rajem. Katarzyna nie widziała dla siebie szczęścia po ludzku – szczęście wiedziała tylko w oddaniu się Jezusowi, któremu została mistycznie poślubiona. Pozostała Mu wierna aż do męczeńskiej śmierci.

Katarzyna z nieba była obecna w Łagiewnikach przy akcie przyjęcia Jezusa za Pana i Króla. Krzyż tam niesiony z poranionym ciałem Jezusa pokazuje stan ducha Polaków, kiedy sprzeciwiają się Bogu. Potrzeba przykładu i wstawiennictwa Katarzyny, bo tak wiele spraw w Polsce wymaga uporządkowania.

Kaznodzieja opowiedział historię z powstania warszawskiego. Młode powstanki wezwały do wielkiej mobilizacji religijnej na 26 sierpnia, dzień Matki Boskiej Częstochowskiej – do spowiedzi i modlitwy. Walki w tym dniu nie ustały, ale Matka Boża wyjaśniła im, dlaczego: „Miasto ginie, ale człowiek jest uratowany”. Maryja uratowała dusze młodych powstańców. Dzisiaj w Polsce potrzeba wielkiej mobilizacji – modlitwy, spowiedzi, nawrócenia. Od 19 listopada, dnia przyjęcia Jezusa za Pana i Króla nastała w Polsce nowa era. By akt przyjęcia się wypełnił, trzeba uklęknąć przed Jezusem i oddać Mu się: „Weź mnie, Jezu za rękę i prowadź mnie. Katarzyno, prowadź mnie drogą wierności Jezusowi”. Nowa era ma owocować miłością i życzliwości w rodzinach i między sąsiadami.

Na zakończenie liturgii wobec wystawionego Najśw. Sakramentu odśpiewano dziękczynny hymn „Ciebie, Boga, wysławiamy”.


Spotkanie z Jezusem miłosiernym, Faustyną i Janem Pawłem II – pielgrzymka młodzieży do łagiewnickich sanktuariów – 11 listopada

W ramach przygotowania do przyjęcia sakramentu bierzmowania młodzież kl. III gimnazjum z Przytkowic w piątek 11 listopada pielgrzymowała do łagiewnickich sanktuariów. Z młodzieżą pojechała też grupa rodziców i rodzeństwa, ponieważ pielgrzymka miała charakter rodzinny. Przewodnikiem był ks. proboszcz. Razem było 45 osób.

Autobus z pielgrzymami wyruszył sprzed kościoła o godz. 9. Dzień był ładny, słoneczny. Już po 40 minutach pielgrzymi znaleźli się na parkingu przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia. O godz. 10 wszyscy spotkali się przy wieży bazyliki. Ks. proboszcz przedstawił historię klasztoru, życie św. s. Faustyny Kowalskiej oraz powstanie i rozwój sanktuarium. Przedstawił też jego obiekty. Wyjaśnił także znaczenie Bramy Miłosierdzia wiodącej do bazyliki. W drodze do kaplicy klasztornej (w której są obraz „Jezu ufam Tobie” i relikwie św. s. Faustyny) ks. proboszcz opowiedział historię powstania obrazu i jego przesłanie.

W kaplicy pielgrzymi modlili się w ciszy, a następnie – o godz. 11 uczestniczyli we Mszy świętej odprawionej przez ks. proboszcz. Grał pan organista naszej parafii. W kazaniu ks. proboszcz odwołał się do treści czytań dnia: gotowy na sąd Boży jest ten, kto wierzy w Jezusa i miłuje bliźniego. Do kroczenia taką drogą życia wzywa Bóg przez obraz „Jezu ufam Tobie”, a także przez osoby św. s. Faustyny i św. Jana Pawła II. W modlitwie wiernych prośby czytała młodzież.

Po Mszy był czas do własnej dyspozycji. Część pielgrzymów wyjechała windą na wieżę i podziwiała panoramę okolic. O godz. 12:30 pielgrzymi po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia wyruszyli pieszo do sanktuarium św. Jana Pawła II. Tam weszli do dolnej części kościoła – Kościoła Relikwii. Pielgrzymi wysłuchali prelekcji ks. wicekustosza sanktuarium, który przedstawił dzieje jego powstania oraz omówił układ i wystrój dolnej części świątyni. Następnie wszyscy przeszli do górnego kościoła, gdzie ks. wicekustosz opowiedział o znajdującej się tam sutannie św. Jana Pawła II z dnia zamachu na niego oraz o niezwykłych, pięknych mozaikach zdobiących wnętrze świątyni. Po obejrzeniu sutanny i mozaik pielgrzymi pomodlili się słowami litanii do św. Jana Pawła II.

Niestety, zamknięta w tym dniu była wystawa poświęcona Całunowi Turyńskiemu, gdzie jest jego wierna kopia oraz model Postaci z całunu. Pełni wrażeń, wzbogaceni duchowo pielgrzymi wsiedli do autobusu i około godz. 15 zakończyli pielgrzymkę w Przytkowicach.


Przytkowianie na Jasnej Górze – 24 września i 22 października

Tradycyjnie na początku jesieni parafianie z Przytkowic pojechali na pielgrzymkę autokarową. W tym roku postanowiono odwiedzić Jasną Górą. Na dzień pielgrzymki wybrano sobotę 24 września. Lista zapełniła się bardzo szybko; zostało dużo chętnych i dlatego postanowiono zorganizować drugą pielgrzymkę, miesiąc później.

Pierwsza grupa pojechała z wikariuszem ks. Janem. Wyjazd o godz. 7, po drodze modlitwa. W Częstochowie było bardzo dużo ludzi – odbywała się doroczna pielgrzymka małżeństw i rodzin, były pielgrzymki innych grup, byli też maturzyści. Msza święta w kaplicy Matki Bożej o godz. 11 i Droga Krzyżowa o godz. 14 na Wałach to główne punkty programu. Między nimi był czas na osobistą modlitwę i zwiedzanie sanktuarium. Pogoda była zmienna – raz padał deszcz, raz było ładnie. Po Drodze Krzyżowej wspólne zdjęcie, a potem wyjazd z Jasnej Góry – przed godz. 18 pielgrzymi byli z powrotem w Przytkowicach.

Druga grupa pojechała w sobotę 22 października z ks. proboszczem. Program był taki sam jak przy pierwszej grupie. Tym razem było już znaczenie mniej ludzi, a po dwóch bardzo deszczowych dniach pogoda sprzyjała – nie padło, było dość ciepło, a po południu pokazało się słońce.

W pielgrzymkach uczestniczyły razem 102 osoby. Jasna Góra z obrazem Matki Bożej jest miejscem szczególnego spotykania się z Maryją i powierzania Jej wszelkich spraw. Umocnieni tym spotkaniem pielgrzymi szczęśliwi wrócili do domów.


Rekolekcje Miłosierdzia w Bukowinie Tatrzańskiej 22 - 29 sierpnia

Już po raz siódmy Liturgiczna Służba Ołtarza parafii Przytkowice udała się pod koniec sierpnia br. na tygodniowe rekolekcje wakacyjne. Do Bukowiny Tatrzańskiej wyjechało 49 osób spośród ministrantów, scholii, lektorów i członków Szkolnego Koła Caritas. Opiekę nad dziećmi i młodzieżą sprawowali ks. Jan Górecki, p. katechetka Iwona Kondela oraz wolontariusze Parafialnego Komitetu Światowych Dni Młodzieży, którzy pełnili funkcje grupowych. Nad kuchnią panowała p. Celina, a o umuzykalnienie dbała animatorka muzyczna Monika.

Tegoroczne rekolekcje były spotkaniem z Bogiem miłosiernym, który uczy nas dostrzegać potrzeby drugiego człowieka. Uczestnicy przypominali sobie słowa papieża Franciszka wypowiedziane w czasie ŚDM: „Kochani młodzi, nie przyszliśmy na świat po to (…), aby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi, przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ŚLAD” oraz „Czasy, w których żyjemy nie potrzebują, młodych kanapowych, ale młodych ludzi w butach, najlepiej w butach wyczynowych”.

Realizując wezwanie papieża Franciszka w czasie rekolekcji codziennie spotykaliśmy się z Chrystusem na Eucharystii oraz w Słowie Bożym na spotkaniach w grupach, by odkrywać tajemnicę Bożego miłosierdzia.

Codziennie też zakładaliśmy „wyczynowe buty” i wyruszaliśmy na wycieczki czy to na Wołowiec, Grzesia, w Dolinę Kościeliską, Wąwóz Kraków czy Jaskinię Mroźną. Uprawialiśmy też sport – hartując ciało na sali gimnastycznej i w Aquaparku z Zakopanem. Natomiast pogodę ducha i chrześcijańską radość pielęgnowaliśmy na wieczorkach pogodnych.

Po udanych rekolekcjach szczęśliwie powróciliśmy do naszych domów.


Uczestnicy ŚDM w Przytkowicach 25 - 31 lipca

W dniach Światowych Dni Młodzieży Kraków i miejscowości w jego pobliżu stały się wielkim domem pielgrzyma goszczącym młodzież – uczestników Dni z Polski i z zagranicy. Tak było i w Przytkowicach. Przybyło tutaj 6 grup z diecezji wrocławskiej i 1 z diecezji sandomierskiej – razem 223 osoby. Ich przyjęcie przygotował Komitet Parafialny ŚDM i wolontariusze. Grupy przybywały w poniedziałek 25 lipca – pierwsza w południe, ostatnia już po północy (jedna z grup przyjechała dopiero we czwartek). Największa grupa (89 osób) zamieszkała w szkole, pozostałe w domach przyjęte przez rodziny.

W kolejnych dniach młodzież uczestniczyła w katechezach w kościele w Leńczach. Poznawała Kalwarię i Wadowice. Uczestniczyła też w centralnych wydarzeniach Dni w Krakowie na Błoniach. Mimo wielu dodatkowych pociągów powroty z wydarzeń na Błoniach trwały do późnej nocy.

W sobotę młodzież wszystkich grup razem ze swoimi księżmi, a także rodziny ich przyjmujące zgromadzili się w przytkowickim kościele na Mszy świętej. Była to godzina modlitwy i jedności. Po Mszy było wspólne zdjęcia oraz integracja poprowadzona przez Komitet Parafialny, w której najbardziej podobał się taniec tzw. belgijka. Potem każda grupa przygotowywała się do wyruszenia na Brzegi na nocne czuwanie i niedzielną Mszę Posłania. Większość grup już stamtąd udała się w drogę powrotną do swoich miejscowości.

Dni Młodzieży przebiegły bardzo szybko. Był to z jednej strony czas dużego zaangażowania i wysiłku, z drugiej wspaniałych przeżyć. Młodzi i dorośli zawarli też wiele nowych znajomości. Działalność Komitetu Parafialnego i wolontariuszy wspierały rodziny przyjmujące młodzież, dyrekcja, nauczyciele i pracownicy szkoły, przytkowiccy strażacy, parafianie pomagający przewieźć bagaże i Rada Duszpasterska. To właśnie dzięki zaangażowaniu tylu ludzi Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016 stały się tak wielkim i wspaniałym wydarzeniem.

Wszelkie prawa zastrzeżone parafiaprzytkowice.pl Odwiedziło nas już 145379 osób. (Unikalne dzienne wejścia od 2012-07-01)